Chciałbym
wszystkich przeprosić za dość długą nieobecność, jednak to, że nie piszę na
blogu nie oznacza, że nie uaktualniam swojej wiedzy o świecie współczesnym.
Dlatego też jakoś tematem, który mi dzisiaj przypadł do gustu i skłonił, zachęcił do
napisania kolejnego wpisu był temat delegacji Premier Beaty Szydło w Wielkiej
Brytanii. Ostatni wpis zbliżony do dzisiejszego tematu wywołał wiele wejść i
komentarzy na co liczę i tym razem.
Otwieram dzisiaj laptopa, przeglądam wiadomości ze świata oraz z Polski i nic jakoś szczególnie nie przykuło mojej uwagi. Jednak już pod koniec widzę wizerunek Pani Premier wsiadającej do samolotu, zaś nagłówek stanowił coś o chorobie, którą nazwano „tupolewizm”. Na marginesie zaznaczę, że najciekawsze pojęcia, neologizmy oraz karykatury są efektem szerokiej i głębokiej wyobraźni społeczeństwa, żyjącego w „ciekawych czasach”. Nam przyszło żyć w czasach „dobrej zmiany”. Wracając jednak do meritum sprawy to oczywiście można być za niepokojonym w tej sprawi. Bo jak to się wszystko stało? Okazuje się, że ktoś kto organizował tą delegację chciał „upchać” (przepraszam za kolokwializm) polską delegację rządową wraz z dziennikarzami do jednego samolotu.
Do końca oczywiście sami nie wiemy jak to naprawdę się odbyło, jak to wyglądało i ile osób chciano „zapakować” do rządowego embraera 175. Jednak powołując się na świadków zdarzenia dochodzą do opinii publicznej informację o tym, że pilot krytykował organizatorów i zapowiadał, że nie poleci z „kompletem”, gdyż ludzi na pokładzie jest zwyczajnie za dużo. Jednak po pewnym czasie pojawił się głos Witolda Waszczykowskiego, który stwierdził, że nic takiego nie miało miejsca. Ba! Przyznał, że obyło się bez żadnych problemów, a artykuł jest fałszywy. Dodatkowo miłościwie nam panująca Beata Kempa stwierdziła, że Platforma Obywatelska nie ma prawa wypowiadać się na temat lotów najważniejszych osób w państwie.
Szanowni czytelnicy! Niedługo zapewne znajdą się śmiałkowie, którzy po wypadku (odpukać) bądź niezłych zaniedbaniach, powiedzą, że mimo, iż PO nie rządzi już od dawna to jest ich wina. I tak do końca już błędu PiS-u będą tłumaczone jako błędu Platformy Obywatelskiej. Szanowni krzewiciele „dobrej zmiany” miejcie honor i przyznawajcie się do błędów! Miłego wieczoru wszystkim!



Tupolewizm jedyna choroba której nie przeżyje tej jesieni uff
OdpowiedzUsuń