Dzisiaj 11
listopada. Data bardzo ważna, mam nadzieję dla każdego Polaka, a szczególna
także dla naszej historii, dla naszego państwa. Mam nadzieję, że wszyscy w
większości wiedzą jak odrodziła się Polska w 1918 r. Dlatego pozwolę sobie
napisać nie tylko o samym święcie, ale także o tym co jest z nim powiązane, a
mianowicie o nas, Polakach.
Często przed Dniem Niepodległości
słyszę następujące pytania : „Dlaczego nie możemy świętować spokojnie?” „Ci
narodowcy niszczą pół Warszawy, po co oni tak robią?” i wiele innych podobnych.
Otóż prawdą jest to, że od pewnego czasu święto te zostało „zaanektowane” przez
prawicowe i skrajnie prawicowe organizacje „patriotyczne”. Dzień ten został na
tyle zainicjowany przez te środowiska, że zwykli, przeciętni ludzie nie chcą
mieć z nim nic wspólnego, no może poza wywieszeniem flagi.
Otóż święto te powinno być świętem
wszystkich, czy to tych, którzy głosują na tamtych, czy tych, a także
wszystkich, którzy czują w sobie polskość i święto te uważają za ważne. Każdy
ma prawo do tego święta w równym stopniu. Dlatego denerwuje mnie fakt, że „narodowcy”,
przyznają sobie wyłączne prawo do tego święta. Każdy kto nie jest z nimi, jest
uważany równocześnie za wroga narodu, a tak w ogóle to na pewno NIE POLAK. No
tak! Zdecydowanie, nie jestem Polakiem tylko dlatego, że nie wyznaje
ksenofobii, i innych fobii wobec świata zewnętrznego. Na pewno nie jestem
Polakiem bo zamiast "manify" w Warszawie, wolę spędzić ten dzień w domu, bądź ze
znajomymi, radośnie świętując fakt, iż odzyskaliśmy niepodległość.
Z równie wielkim zapałem, z jakim
narodowcy rozwalają co roku naszą stolicę, powołują się te środowiska na osobę
Józefa Piłsudskiego. Tylko podejrzewam, że Piłsudski wyprowadziłby wojsko,
gdyby żył, w reakcji na zachowania naszych „patriotów”. Czy widzieliście
Państwo, w jakimkolwiek innym państwie na świecie, aby najważniejsze święto
państwowe, było obchodzone w ten sposób? W taki sposób, że zamiast się jednoczyć
Polacy dzielą się i w samej stolicy organizuje się ponad 10 różnych marszy,
różnych środowisk? Przecież to jest chore!
Niedawno, w telewizji można było
zapoznać się ze sprawą firmy, która produkowała kije bejsbolowe z nadrukami
Polski Walczącej, co wzbudziło protest, z resztą szeroki i słuszny, kombatantów
wojennych i środowisk rodzin tychże osób. Teraz trzeba sobie zadać pytanie, kto
w Polsce gra w bejsbola? Czy ta gra jest u nas tak popularna? Bo z tego co mi
wiadomo, to większość Polaków nie ma pojęcia na czym ta gra polega. Po co więc
takie kije, produkowane na masową skalę i tak szybko rozpowszechnione? Otóż po
to, szanowni Państwo, aby nasi „patrioci” mieli poczucie pewności, że jak walną
jednego, drugiego, trzeciego lewaka, leminga czy jak oni jeszcze obrażają innych,
że zrobili to w interesie polskiego obowiązku patriotycznego, oraz aby mieli
pewność, że zrobili to w imię „ojczyzny”. Takie zachowania są po prostu
OKROPNE. Tak się zachowuje dzicz, a nie cywilizowani ludzie, ze świadomością
historyczną.
Dzisiaj to już jest moda, że większość
odzieży patriotycznej noszona jest przez środowiska narodowców. Nie mówię, że
to źle, bo do noszenia takiej odzieży ma każdy. Ja też chętnie bym założył
koszulkę z orłem, bo jestem dumy, że tego orła mogę nosić. Jednak nie chce być
utożsamiany ze środowiskami, które obrażają innych POLAKÓW. Chciałbym, aby
kiedyś pierwszą reakcją na noszenie orła, naszego wielkiego polskiego orła, na
koszulce był zachwyt naszą polskością oraz poczucie, że żyjemy tutaj bo to
nasza ojczyzna. Bo jak na razie reakcje są takie, że ludzie boją się pobicia ze
strony większości ludzi, którzy taką odzież noszą.
Kolejną rzeczą, bardzo ważną, jest
fakt, że niektóre środowiska przyznały sobie prawo, do wmawiania innym, że jak
się ma inne poglądy, to nie jest się POLAKIEM. Cóż za bzdura! Dlaczego ja nie
mogę nosić polskiej flagi na marszach innej grupy, innego środowiska
politycznego? Dlaczego tylko skrajnie prawicowe ugrupowania uzurpują sobie
prawo do używania polskiej flagi. Kompletnie nie mamy szacunku do naszych
symboli i okazujemy ten brak szacunku właśnie poprzez takie zawłaszczanie na
przykład polskiej flagi. Podejrzewam, że jedynym momentem, kiedy wszyscy Polacy
są dumni ze swojej flagi i używają jej w ten sam sposób, są mecze polskiej
reprezentacji w piłkę nożną. Tylko wtedy większość Polaków nosi polskie barwy
na twarzy, szaliki. Wszyscy wtedy jesteśmy dumni z naszych barw i wszyscy używamy
ich tak jak należy.
Kończąc, chciałbym życzyć wszystkim,
bez wyjątków, wspaniałego Dnia Niepodległości, dużo radości i nadziei, w to, że
Polacy mogą razem świętować i wspólnie być dumni z bycia Polakiem, Polką. Nie
dajmy się ponieść emocją, bo zapewne takie będą, w Warszawie. Przyjmijmy ze
spokojem kolejne wybryki narodowców i nie podzielajmy ich absolutnie. Uczmy
młode pokolenia, jak być dumnym z własnego kraju, z własnego święta, we
właściwy, godny sposób. Dobrego Dnia Niepodległości!








Są narodowcy i patrioci, tak samo kibole i kibice ;>
OdpowiedzUsuńMerows.blogspot.com