Doniesienia
ostatnich dni, które głosiły, że Lech Wałęsa, był jednak Bolkiem, sprawiły mi
nie lada wyzwanie w napisaniu artykułu. Stwierdziłem, że nie będzie to jednak
rozprawa historyczna, a bardziej obyczajowo- moralna.
Początkowo chciałbym stwierdzić, że absolutnie nie zgadzam się z polityką historyczną rządu. Obecna władza próbuje nam wmówić, że bohaterowie, ludzie „Solidarności”, którzy obalali komunizm, byli „zdrajcami”, „agentami”, „ubekami”, „szpiegami”. Wyjdźmy zatem od tego.
Jeżeli ktokolwiek czytając ten, czy każdy inny artykuł na temat Lecha Wałęsy, zmienił zdanie i nabiera pod wpływem obecnej propagandy wątpliwości co do uczciwości Lecha Wałęsy, to mam do takiej osoby radę. My zwykli obywatele, nie jesteśmy w stanie ocenić przeszłości, choć niedawnej, ba! Nie są w tego stanie zrobić nawet historycy, w pewnym sensie, gdyż jest to materia bardzo trudna. My zwykli obywatele musimy patrzeć na fakty! Fakty są takie, że Lech Wałęsa, stał na czele „Solidarności”, obalał ten system, nie sam, a z innymi robotnikami, obywatelami, którzy nie godzili się na tamten system. Fakty też są takie, że to on podpisywał porozumienia, zaś później został Prezydentem RP.
Jakby tego było mało, Lech Wałęsa, to nie tylko nasz narodowy bohater. To już bohater światowy! Jednak moje rozważania, schodzą już na inne tory, zaś dokończmy to co zacząłem. Dla mnie, dla osoby z „nowego” pokolenia, z pokolenia lat 90 nie jest istotne to, czy Lech Wałęsa był w SB, czy nie był. Czy donosił, czy nie donosił. A tym bardziej nie jest istotne, czy podpisywał coś bo mu kazano, czy dlatego, że chciał. Nawet jeżeli, był „Bolkiem”, bo tego chciał i taki był jego zamiar, to jednak później obalił ten system.
Nie dajmy się zatem omamić, zamydlić sobie oczu, wywodami obecnych ludzi władzy, czy Prezesa, bo liczy się efekt! Efektem zaś jest to, że Lech Wałęsa komunę obalił i to powinno być dla nas ważne. Nie narzucam Państwu zdania na ten temat, jednak chce przekonać do zrozumienia mojego zdania. Dla osoby, która nie pamięta komunizmu, a urodziła się w wolnej Polsce, ważne jest to, że ta wolna Polska jest i uważam, że za to powinniśmy podziękować Lechowi Wałęsie!
Jednak „Bolek”, to tylko szczyt góry lodowej. Jeżeli obecna władza, zauważy że społeczeństwo kupiło taką wersję polskiej historii najnowszej, to zaraz bardzo chętnie będzie sięgała po innych działaczy tamtego czasu, dyskredytując ich, właśnie takimi zarzutami. Nie możemy sobie pozwolić na taką manipulację! Dlatego w tym miejscu chciałbym zaapelować do wszystkich, aby mieli swój rozum i to co czytają, to co usłyszą, często konfrontowali z obecną rzeczywistością oraz ze zdrowym rozsądkiem. A ja w tym miejscu, osobiście chciałbym podziękować nie tylko Lechowi Wałęsie, ale wszystkim, tym którzy walczyli o wolną Polskę. Dziękuję, że mogę żyć w wolnej Polsce!


