sobota, 17 grudnia 2016

Dziękujemy, chcemy zmiany!

1.       Tytułem wstępu 

   Artykuł ten miałem pisać wczoraj, w momencie kiedy rozpoczynały się obrady Sejmu, jednak z braku laku, bądź po prostu lenistwa, powiedziałem sobie, że napiszę go dzisiaj rano. Nie sądziłem, że będzie mi dane opisywać tak „ciekawe”, a zarazem smutne wydarzenia.
   Jednak zacznijmy od początku. W mediach pojawiła się informacja o tym, że Marszałek Sejmu Marek Kuchciński chce ograniczyć dostęp mediów w Sejmie RP. Ciekawa ta wiadomość ze względu na to, że decyzją Marszałka Sejmu RP, dziennikarze utracili by prawo do korzystania z galerii sejmowej, z której to korzystają od lat. Pomyśleć by można, że to chwilowe, że jakieś może remonty.. NIE! Otóż całkowity zakaz korzystania z galerii sejmowej, a także „wydzielone miejsca, dla dziennikarzy”. Zawsze w takich sytuacjach PiS, próbuje posługiwać się dość zgrabnymi zwrotami i „demokratycznymi” powodami. Przecież Pan Poseł Jarosław Kaczyński był wielokrotnie bity kamerą w głowę. No tak, dlatego też dziennikarze muszą stać w miejscu i zadawać pytania, a odpowiedź usłyszą tylko wtedy, gdy akurat Jarosław Kaczyński będzie miał na to ochotę i to też nie wszyscy, bo przecież ci z TVN, czy z Polsatu to oni są niedobrzy, tylko TRWAM i może Radio Maryja, bo to wolne media są przecież…



2.       Dlaczego musimy?

     Szanowni państwo, ja oczywiście żartuję, jednak nie możemy dać się omamić, że to po coś, że to ma coś uzdrowić… media zawsze, bezwzględnie, mają prawo do korzystania z Sejmu RP, do zadawania pytań posłom, po to abyśmy MY NARÓD, mogli wiedzieć co się dzieje w NASZYM parlamencie. PiS i Kaczyński mogą sobie mówić, że to do nich należy teraz władza zdobyta w legalnych wyborach i to oni mają legalny mandat do sprawowania tejże władzy. Jednak szanowni rodacy, jeżeli ktoś w stosunku do nas używa chwytów „poniżej pasa”, to my nie możemy udawać i postępować racjonalnie. Bo z psychopatami nie postępuje się racjonalnie. Trzeba postępować tak jak robili to nasi rodzice, dziadkowie, jeszcze te 35 lat temu. Protestować, protestować i jeszcze raz protestować!
   Im mniej nas będzie tym bardziej, władza i policja będą mogli robić protestującymi to co zrobili jeszcze wczoraj przed Sejmem.



   Tak nie może być, że bezpodstawnie naruszana jest wolność do zgromadzeń oraz nietykalność osobista obywatela, a policja rzuca na ziemię ludzi, tylko dlatego, że blokują przejazd posła Kaczyńskiego. To jest skandal!
   Dlatego im więcej nas będzie tym władza będzie bardziej bezsilna, a obywatele w końcu doprowadzą do tego, że ten nierząd zostanie przerwany.

3.       Odezwa do młodych

   Tak często jak jestem na różnych zgromadzeniach KOD-u, czy innych formach aktywności obywatelskiej, tak rzadko widzę tam młode osoby w moim wieku, czyli pokolenie lat 90. Dlatego ten wpis jest też kierowany do was, młodzi obywatele! To nie jest tak, jak próbuje wam wbić d głowy telewizja REPUBLIKA, czy NIEZALEŻNA, która nie jest wcale taka niezależna. Bo przede wszystkim to wy jesteście sami sobie statkiem, sterem i to do was należy życie wasze! Nie możecie dać się manipulować jakimkolwiek mediom, bo najważniejsze to zawsze mieć swój rozum, zawsze mieć swoje zdanie! Dlatego też nie chodzi tutaj o obronę dawnych interesów, czy powrotu do koryta. Bo ja akurat nie namawiam nikogo, do głosowania na tą, czy inną partię. Ja tylko postuluję abyśmy wyszli wspólnie na ulicę i powiedzieli obecnej władzy : DZIĘKUJEMY, CHCEMY ZMIANY!
   Ostatnio będąc na proteście KOD-u w Gdańsku, zasłyszałem rozmowę młodej osoby w moim wieku, z osobą w wieku 40+. Ten chłopak, twierdził, że wszystko jest w porządku, a my tu protestujemy, bo chcemy przywrócenia tamtej władzy. Chłopaku! Nie każdy chce tamtej władzy, może ileś osób z tego otoczenia, tak, ale nie KAŻDY! Każdy za to, chce wolnej Polski, w której nie będzie kładziony na ziemię przez policję, tylko dlatego, że protestuje. Nie namawiam, lecz zachęcam. Bo to nie jest tak, że wszyscy co teraz protestują to komuchy. Bo komuchy teraz to akurat siedzą w Sejmie, a na dodatek w ławach rządowych.



4.       Apel

   W tym miejscu chciałbym prosić wszystkich, o to aby w dniu dzisiejszym, a jeżeli będzie potrzeba, to w dniach następnych, protestować! Bo jeszcze nam wolno, jeszcze możemy, a tak jak już pisałem. Im będzie nam więcej tym policji i Kaczyńskiemu będzie trudniej, aby kłaść nas na ziemię. Szczególnie gorąco zachęcam do protestu w Gdańsku wszystkich gdańszczan. Pozdrawiam!

Na koniec taka mała przepowiednia. Szacunek dla obu Panów, którzy wykonali tą scenkę. Jesteście wielcy!



P.S

Dla moich przeciwników- nie zostałem wynajęty przez KOD, tudzież przez żadną inną partię polityczną. Mój blog jest tylko MÓJ, a ja piszę na nim co chcę. Pozdrawiam równie gorąco!

wtorek, 13 grudnia 2016

Precz z Kaczyzmem!

   Coraz częściej słyszę w radio, w telewizji, czytam w prasie, że obywatele Rzeczpospolitej, którzy nie oddali swojego głosu na „najwspanialszą” i „jedyną” partię i chcą wyrazić swój sprzeciw wobec tego co wyprawia rząd i władza, są „gorszym sortem”, są chorzy (no tak, przecież nie mogą być zdrowi, skoro nie rozumieją dobrej zmiany), a ich zachowania to przejawy absurdu, „coś między chorobą a burleską”. Tak dosłownie wypowiedział się Prezes Kaczyński o OBYWATELACH RP , którzy w dniu dzisiejszym chcą protestować przeciwko władzy.


   Ludzie! Przecież to się w głowie nie mieści! Wyobrażacie sobie państwo, że Prezydent USA, czy to Obama czy TRUMP, mówi, że rzesze obywateli na ulicach to odmieńcy, bo są PRZECIWKO WŁADZY? Toż to absurd, że w państwie prawa jakim (jeszcze) jest III RP, ktoś jest obrażany przez jakiegoś kurdupla, który de facto sprawuje władzę i jest wyzywany, za to, że mu się nie podoba.
   Szanuję dzisiejszy dzień, dlatego, że było tyle ofiar, ile współczesna Polska nie widziała. Dlatego, że stan wojenny to barbarzyński i bezprawny czyn. Jednak to dzisiaj trzeba powiedzieć, że musimy dać sobie spokój z tą władzą. Nie jestem do końca zwolennikiem wykorzystywania tej rocznicy do aktualnych wydarzeń, jednak tak samo jestem przeciwnikiem wykorzystywania tej rocznicy do walki z opozycją i wzmacniania pozycji rządu. Skoro oni mogą to tym bardziej my możemy!
   Wracając jednak do ideologii partii „i” jak niektórzy ją nazywają, gdyż z „Prawem” i „Sprawiedliwością” nie mają nic wspólnego, to nie jestem osobą, która pamięta epokę „słusznie minioną”, jestem osobą młodą, a moje pokolenie wychowane w latach ’00 tego wieku nie może pamiętać „komuny”. Jednak z tego co czytałem o tym systemie, o historii i z tego co słyszałem od przodków, to właśnie w tym systemie, wszyscy powtarzali, że Polacy wszystko źle rozumieją, a różne grupy społeczne były oskarżane o utratę dobrobytu w Polsce. Czyż tak nie było, szanowni państwo?


   Tym wpisem chciałbym po prostu po raz kolejny, uzmysłowić wszystkim, że nie możemy biernie przyglądać się temu jak poseł Piotrowicz zakłamuje rzeczywistość i ukrywa się pod flagami prawicowej partii, jak opozycji są zakrywane usta podczas debat. Ludzie! Przecież tych posłów opozycji, też wybierali obywatele RP! W końcu nie możemy patrzeć na to jak Polska jest zawłaszczana przez „jedyną” i „słuszną” partię, a Prezes Kaczyński wyzywa „odmieńców”. Tak kończąc, czy już każdy wie gdzie chce być deportowany? J
Pozdrawiam!

środa, 7 grudnia 2016

Od zgromadzeń wara!

   Chciałbym w końcu poruszyć ten temat, chociaż wiem, że nie będzie on wcale przyjemny, ani też łatwy, jednak chyba już wszyscy wiemy, że nie żyjemy w przyjemnych tudzież w łatwych czasach. Mianowicie dzisiaj chce poruszyć temat zgromadzeń i nowej ustawy, która ma te zgromadzenia publiczne ograniczyć.


   Mam nadzieję, że wszyscy orientują się mniej więcej na czym ma polegać nowela, którą próbuje „przepchnąć” Prawo i Sprawiedliwość. Otóż pierwszeństwo w zgromadzeniach publicznych będzie miał przede wszystkim Kościół Katolicki oraz organizatorzy, którzy organizują cykliczne manifestacje, tudzież czytaj miesięcznice smoleńskie.
   To już naprawdę nie jest śmieszne, że znowu coś się piszę „na kolanie”, uchwala nocą, a podpisuje nad ranem. Tutaj nie chodzi o kuriozum tej noweli, bo szczyt już dawno został osiągnięty, a chodzi po prostu o nasze prawa, zawarte w KONSTYTUCJI, która została przyjęta w referendum ogólnokrajowym przez ponad 6 mln 300 tys OBYWATELI RZECZYPOSPOLITEJ. Czy to nie jest jasny sygnał, że w momencie kiedy zabiera się obywatelom tak ważne prawo jak prawo do zgromadzeń, powinniśmy skończyć z tym co się dzieje? Nie nawołuje oczywiście do rewolty ( a szkoda), lecz mam nadzieję, że jesteśmy w stanie w pewnym momencie wyjść na ulicę i powiedzieć „wara”.


   O ile większość Polaków MOŻE być za pewnymi propozycjami, rozwiązaniami proponowanymi przez PiS, o tyle uważam zdecydowanie, że większość nie ważne już z jakiej opcji politycznej, nie chce aby zabrano nam podstawowe prawo, które mamy i mieć powinniśmy! Bo to szanowni państwo, ostateczna forma wpływania na władzę, niezależnie jaką. Od dawna protesty, zgromadzenia, pikiety są najbardziej wpływającą na władzę formą aktywności społecznej.
   Chciałbym przekazać tylko jedno. Jeżeli ostatecznie zabiorą nam zgromadzenia i możliwość korzystania z tego prawa, to będzie to nasza wina. Bo TO JEST ostatni „dzwonek”, na to aby wyjść na ulicę i zaprotestować. 

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Tupolewizm

   Chciałbym wszystkich przeprosić za dość długą nieobecność, jednak to, że nie piszę na blogu nie oznacza, że nie uaktualniam swojej wiedzy o świecie współczesnym. Dlatego też jakoś tematem, który mi dzisiaj przypadł do gustu i skłonił, zachęcił do napisania kolejnego wpisu był temat delegacji Premier Beaty Szydło w Wielkiej Brytanii. Ostatni wpis zbliżony do dzisiejszego tematu wywołał wiele wejść i komentarzy na co liczę i tym razem.


   Otwieram dzisiaj laptopa, przeglądam wiadomości ze świata oraz z Polski i nic jakoś szczególnie nie przykuło mojej uwagi. Jednak już pod koniec widzę wizerunek Pani Premier wsiadającej do samolotu, zaś nagłówek stanowił coś o chorobie, którą nazwano „tupolewizm”. Na marginesie zaznaczę, że najciekawsze pojęcia, neologizmy oraz karykatury są efektem szerokiej i głębokiej wyobraźni społeczeństwa, żyjącego w „ciekawych czasach”. Nam przyszło żyć w czasach „dobrej zmiany”. Wracając jednak do meritum sprawy to oczywiście można być za niepokojonym w tej sprawi. Bo jak to się wszystko stało? Okazuje się, że ktoś kto organizował tą delegację chciał „upchać” (przepraszam za kolokwializm) polską delegację rządową wraz z dziennikarzami do jednego samolotu.


   Do końca oczywiście sami nie wiemy jak to naprawdę się odbyło, jak to wyglądało i ile osób chciano „zapakować” do rządowego embraera 175. Jednak powołując się na świadków zdarzenia dochodzą do opinii publicznej informację o tym, że pilot krytykował organizatorów i zapowiadał, że nie poleci z „kompletem”, gdyż ludzi na pokładzie jest zwyczajnie za dużo. Jednak po pewnym czasie pojawił się głos Witolda Waszczykowskiego, który stwierdził, że nic takiego nie miało miejsca. Ba! Przyznał, że obyło się bez żadnych problemów, a artykuł jest fałszywy. Dodatkowo miłościwie nam panująca Beata Kempa stwierdziła, że Platforma Obywatelska nie ma prawa wypowiadać się na temat lotów najważniejszych osób w państwie.


   Szanowni czytelnicy! Niedługo zapewne znajdą się śmiałkowie, którzy po wypadku (odpukać) bądź niezłych zaniedbaniach, powiedzą, że mimo, iż PO nie rządzi już od dawna to jest ich wina. I tak do końca już błędu PiS-u będą tłumaczone jako błędu Platformy Obywatelskiej. Szanowni krzewiciele „dobrej zmiany” miejcie honor i przyznawajcie się do błędów! Miłego wieczoru wszystkim!